Koronawirus. Mimo zakazu otworzyli bar z piwem. To skrajana nieodpowiedzialność

W miniony weekend funkcjonariusze posterunku policji w Mikstacie ujawnili lokal rozrywkowy czynny i obsługujący klientów mimo obowiązującego stanu epidemii. Wobec właścicieli interwencję podejmowano zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. Sprawa trafi do sądu w Ostrzeszowie.

W sobotę, 21 marca, na terenie gminy Mikstat policjanci natrafili na otwarty bar. W środku byli klienci spożywający napoje alkoholowe. Nigdzie nie było widać informacji o zamknięciu lokalu. W rozmowie właściciele stwierdzili, że wiedzą o obowiązującym zakazie, ale z „czegoś muszą też żyć”. Policjanci polecili zamknąć lokal i dopilnowali wykonania tego polecenia. Funkcjonariusze poinformowali, że decyzję o ukaraniu właścicieli podejmie sąd.

Niestety już następnego dnia, w niedzielę, 22 marca, musieli policjanci znowu interweniowali w tym samym barze. Właściciele uznali, że lokal może być otwarty, jeżeli poinformują klientów, że sprzedaż alkoholu odbywa się na wynos. Niestety, mylili się. Również tym razem interwencja dzielnicowych zakończyła się sporządzeniem dokumentacji dla sądu. Właścicielom lokalu grozi surowa kara.