Działali metodą na ”hydraulika”. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty

Okradali mieszkania z gotówki i wartościowych przedmiotów. Posługiwali się przy tym legendą, że wykonują prace hydrauliczne. Byli na tyle wiarygodni, że pokrzywdzeni godząc się na współpracę pozostawali w łazience przy kranie. Gdy tam oczekiwali sprawcy z łupem ulatniali się i słuch po nich ginął. Policjanci z Wągrowca zatrzymali podejrzanego w tej sprawie 27-latka.

9 czerwca wągrowieccy kryminalni pojechali do jednej z miejscowości na terenie powiatu pyrzyckiego w województwie zachodniopomorskim. Tam zatrzymali 27-letniego mężczyznę, który jak wcześniej ustalono miał związek z kradzieżą, do której doszło pod koniec marca br. w jednym z mieszkań na osiedlu Jeżyka w Wągrowcu.

Po samym zdarzeniu policjanci dysponowali tylko szczątkowym opisem sprawców z relacji osoby pokrzywdzonej. Jeden w wieku około 30 lat niższy, drugi w wieku około 23-25 lat, wyższy w zimowej czapce, obaj ubrani w ciemne kurtki i spodnie. Starszy mężczyzna oznajmił, że są hydraulikami ze spółdzielni i w związku z awarią na II piętrze, muszą wejść do mieszkania aby usunąć usterkę. Poinformował przy tym właścicielkę mieszkania że w związku z wykonaniem prac spawalniczych, lepiej, aby zdjęła z siebie biżuterie, aby się nie poparzyć.

Mężczyźni byli wiarygodni, dlatego kobieta wykonywała ich polecenia. W pewnym momencie jeden z mężczyzn przyniósł z kuchni taboret i posadził kobietę przy wannie, podał jej wąż od prysznica i puścił wodę. Poprosił, aby trzymała go w ten sposób, bo musi coś sprawdzić i wyszedł z łazienki. Kobieta po chwili zorientowała się, że mężczyźni wyszli z mieszkania. Wówczas spostrzegła też, że nie ma zdjętej z siebie wcześniej biżuterii, gotówki schowanej w szufladzie, a także pieniędzy z portfela pozostawionego na lodówce.

Przydzieleni do sprawy funkcjonariusze operacyjni gromadzili wszelkie szczątkowe informacje, które mogłyby pomóc w ustaleniu sprawców. Na początku było ich bardzo mało, nie było również bezpośrednich świadków zdarzenia oprócz osoby zgłaszającej. Jednak policjanci krok po kroku poznawali kolejne fakty. Te pozwoliły funkcjonariuszom podjąć współpracę z policjantami z województwa zachodniopomorskiego, skąd pochodzą podejrzani.

W chwili obecnej zatrzymany 27-latek usłyszał zarzut kradzieży dokonanej pod koniec marca w Wągrowcu. Drugi z ustalonych podejrzanych – 25-letni mężczyzna w chwili obecnej przebywa w zakładzie karnym za popełnione wcześniej przestępstwa. W czasie kiedy doszło do kradzieży w Wągrowcu, przebywał na czasowym zwolnieniu.

Jak ustalili śledczy, mieszkanka Wągrowca nie była jedyną ofiarą złodziei. Są informacje o kolejnych kradzieżach, o których dokonanie podejrzewani są zatrzymani mężczyźni. Dochodziło do nich w różnych częściach Polski, a pokrzywdzeni tracili pieniądze i biżuterię wartości kilku, a niekiedy nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. W tych sprawach trwają jeszcze ustalenia. Sprawa jest rozwojowa. Za to przestępstwo grozi do 5 lat więzienia.

Opracowanie: Dominik Zieliński/KPP Wągrowiec.