Reklama Toyota

Volkswagen dachował. 33-latek był pijany. Grozi mu do dwóch lat więzienia (ZDJĘCIA)

Dachowaniem samochodu na drodze pomiędzy Powodowem i Żodyniem zakończyła się w ubiegłą niedzielę brawurowa jazda mieszkańca Gradowic. Policjanci, którzy pojechali na miejsce w związku ze zgłoszeniem zdarzenia ustalili, że kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu. Nieodpowiedzialność kierowcy może przełożyć się nawet na karę więzienia.

02.05.2021 r. ok. godz. 20:00 na drodze pomiędzy Powodowem, a Żodyniem kierujący Volkswagenem Touranem 33-letni mieszkaniec Gradowic nie dostosował prędkości jazdy do warunków drogowych, zjechał do przydrożnego rowu, a następnie uderzył w drzewo i doprowadził do dachowania pojazdu.

Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że kierowca pomimo znacznych uszkodzeń pojazdu sugerujących możliwość doznania poważnych obrażeń ciała wyszedł z opresji z niegroźnymi potłuczeniami. Niestety badanie alkotestem, jakiemu został poddany wskazało, że znajduje się pod wpływem alkoholu. Urządzenie wskazało 0,53 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (1,11 promila w organizmie).

Materiały wszczętego w tej sprawie postępowania niebawem trafią do sądu. Kara z jaką musli liczyć się skrajnie nieodpowiedzialny mężczyzna do pozbawienie wolności do 2 lat. Dodatkowo utraci też uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi.