Reklama Toyota

Pijany wpadł na radar. Dostał mandat 5,8 tys. zł i jeszcze grozi mu więzienie

Mandatem karnym w wysokości 5,8 tys. zł oraz sporządzeniem wniosku o ukaranie do sądu zakończyło się spotkanie 29-latka z konińskimi policjantami.

W niedziele, 3 lipca, po godzinie 16.00 policjanci z drogówki w Koninie prowadzili pomiar prędkości na ul. Poznańskiej. Zauważyli pędzącego z nadmierną prędkością Opla Insignię. Radar wskazał przekroczenie prędkości o ponad 32 km/h.

Kierujący zignorował sygnały mundurowych nakazujące zatrzymanie pojazdu i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu został zatrzymany na jednym z  pobliskich parkingów. Kierowca wydmuchał ponad promil alkoholu.

Po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że posiada on również aktywny zakaz kierowania.

Za kierowanie po pijanemu i złamanie sądowego zakazu prowadzenia mężczyzna odpowie przed sądem. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 32km/h oraz niestosowanie się do sygnału osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego, nakazującego zatrzymanie pojazdu policjanci nałożyli na 29-latka mandat w wysokości łącznie 5,8 tys. zł zł.

Poprzedni artykułPływali motorowerem i palili marihuane. Młodym mężczyzną grozi do 3 lat więzienia
Następny artykułRozkręcali luksusowe samochody w dziupli i wtedy weszła policja