Najpierw razem pili, potem kobieta dźgnęła go nożem. Wydmuchała aż 3,4 promila alkoholu

Z obrażeniami ciała trafił do szpitala 36-letni mężczyzna po tym, jak został ugodzony nożem przez swoją partnerkę. Kobieta został zatrzymana. Grozi jej kara 7,5 lat więzienia. Sąd zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres dwóch miesięcy.

Do zdarzenia doszło, 28 października, około godz. 15.00 w jednym z mieszkań w centrum Jarocina Pomiędzy 36-letnim mężczyzną i jego znajomą, z którą pił alkohol, doszło do kłótni. W trakcie awantury kobieta wzięła do ręki nóż kuchenny i ugodziła nim mężczyznę. Cios trafił w ofiarę w okolice barku powodując głęboką ranę.

Po otrzymaniu anonimowego zgłoszenia o zdarzeniu na miejsce natychmiast udał się patrol policji. Pod wskazanym adresem zastali zamknięte od wewnątrz drzwi. Pomimo pukania i wydawanych poleceń o ich otwarciu, drzwi pozostawały zamknięte. Funkcjonariusze użyli siły żeby dostać się do wnętrza mieszkania.

Po wejściu do niego zastali tam krwawiącego 36-latka i kobietę. Mężczyzna z widoczną raną kłutą został zabrany do szpitala, a kobieta zatrzymana. 27-letnia napastniczka wydmuchała 3,4 promila alkoholu.

Po wytrzeźwieniu sprawczyni brutalnego czynu usłyszała zarzut naruszenia czynności ciała 36-letniego mężczyzny. Grozi jej za to kara do 5 lat więzienia. Ponieważ była już wcześniej karana i odbywała karę więzienia za przestępstwa, w których wykazywała agresję, postawiono jej zarzut popełnienia czynu w warunkach recydywy. Groiz jej więc kara do 7,5 roku więzienia. Kobieta nie przyznała się do zarzucanego jej czynu.

30 października, sąd aresztował 36-latke tymczasowo na dwa miesiące. Po uzyskaniu opinii lekarskiej kwalifikacja czynu popełnionego na szkodę pokrzywdzonego może ulec zmianie.

Poprzedni artykułZamiast do samolotu do Gruzji trafili do izby wytrzeźwień
Następny artykułPotrącił i zabił rowerzystkę. Uciekł, był pijany i ma zakaz prowadzenia