LESZNO Miał być na kwarantannie, a chodził po mieście. Usłyszał już wyrok sądu

50-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania , który w miniony poniedziałek obnosił się w centrum Leszna, że nie stosuje się do obowiązkowej kwarantanny, został ukarany przez Sąd Rejonowy w Lesznie na grzywnę w wysokości 5 tys. zł.

W dniu, 23 marca, do leszczyńskiej policji zaczęły docierać sygnały, że w centrum miasta chodzi mężczyzna, który chwali się przechodniom, że jest objęty kwarantanną, jednak się do niej nie stosuje. Policjanci zachowując wszelkie środki ostrożności wylegitymowali pijanego mężczyznę. Ten był pobudzony i agresywny. 50-latek wykazywał lekceważący stosunek do obowiązkowej kwarantanny, krzyczał i przeklinał. Nie stosował się do poleceń wydawanych przez policjantów oraz w obecności mundurowych wyrzucił na trawnik plastikową butelkę po napoju.

50-latek bez stałego miejsca zamieszkania trafił do policyjnego aresztu, gdzie następnego dnia usłyszał zarzuty popełnienia czterech wykroczeń. W międzyczasie policjanci otrzymali informację o wynikach badania mężczyzny potwierdzające, że nie jest on zakażony koronawirusem. Sąd Rejonowy w Lesznie w sprawie 50-latka wydał już wyrok nakazowy, uznając go winnym wszystkich czterech wykroczeń i skazał na grzywny w kwocie 5 tys. zł.