Reklama samochody.pl

Bezdusznie ukradł seniorce 70 tys. zł. Podał się za policjanta. Zatrzymali go kryminalni

Policjanci z komendy w Szamotułach prowadzą sprawę oszustwa metodą „na policjanta” na szkodę mieszkanki Szamotuł. Podejrzany został ustalony przez kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

W dniu, 19 maja, policjanci z komendy w Szamotułach otrzymali zgłoszenie o oszustwie na szkodę 72-letniej mieszkanki Szamotuł. Z policyjnych ustaleń wynikało, że kobieta przekazała pieniądze oraz złotą biżuterię nieznanemu mężczyźnie.

Wcześniej otrzymała telefon od oszusta podającego się za policjanta. Mężczyzna przekazał pokrzywdzonej informację, iż jej córka miała wypadek i potrąciła kobietę w ciąży. Pokrzywdzona miała przekazać pieniądze na kaucję, aby córka nie trafiła do więzienia. Postąpiła zgodnie z instrukcjami oszustów. Łączne straty wyniosły około 70 tys. zł.

W podobny sposób, tego samego dnia, oszuści próbowali też oszukać na terenie Szamotuł dwie inne kobiety. Te jednak wykazały się czujnością. Zweryfikowały informacje podawane przez przestępcę i nie dały się nabrać na legendę policjanta.

Tym razem podejrzany o oszustwo oraz próbę oszustw nie nacieszył się długo zdobytym łupem. Został namierzony przez policjantów kryminalnych z komendy wojewódzkiej w Poznaniu. Został zatrzymany tego samego dnia w Buku.

To 50-letni mieszkaniec Poznania. Na miejscu pracowali funkcjonariusze z KWP oraz kryminalni z Szamotuł. Policjanci wykonali niezbędne dla dalszego postępowania czynności procesowe, aby zapewnić materiał dowodowy w sprawie. Podczas przeszukania, policjanci znaleźli przy zatrzymanym pieniądze oraz biżuterię pochodzące z przestępstwa w Szamotułach. Mężczyzna miał też przy sobie narkotyki.

Postępowanie w tej sprawie prowadzą kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach. W trakcie pracy nad sprawą, 50-latek został przez naszych policjantów przesłuchany i usłyszał cztery zarzuty: zarzut oszustwa, dwa zarzuty usiłowania oszustwa oraz zarzut posiadania narkotyków. Na wniosek śledczych, decyzją sądu, najbliższe miesiące 50-latek spędzi w areszcie śledczym.

Czynności w sprawie są w toku. Nie wykluczamy kolejnych zarzutów oraz zatrzymań.

Poprzedni artykułUciekał policji na motorze, bo był poszukiwany. Rozbił się
Następny artykułUwaga. Dalej oszukują na covid