Skatowane niemowlę trafiło do szpitala w Łodzi.

15 maja w niedzielę do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi na oddział chirurgii przyjęto 9-miesięczny chłopiec ze śladami pobicia na ciele, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Obecnie przebywa na obserwacji.

38-letni ojciec chłopca, który ukrywał się przed policją, usłyszał zarzut znęcania się nad dzieckiem. Matka odpowie za bezpośrednie narażenie życia niemowlęcia. Sprawę prowadzi prokuratura. Podejrzanym grozi do ośmiu i pięciu lat więzienia.

Do pobicia doszło w jednym z mieszkań przy ulicy Niemcewicza w Tomaszewie Mazowieckim. W mieszkaniu przebywała również półtoraroczna dziewczynka. Obrażenia ujawniono tylko na ciele młodszego chłopca, po czym ratownicy medyczni zdecydowali o przetransportowaniu do szpitala.

Niemowlę miało na twarzy i szyi zaczerwienienia, liczną ilość siniaków oraz otarcia. Matka dziecka nie potrafiła wskazać, kiedy dokładnie się pojawiły, ale przyznała, że zauważyła je rano. Oznajmiła również, że w sobotę wyszła do sklepu i zostawiła dzieci pod opieką partnera. Dodała, że nie wie, gdzie znajduje się jej kochanek.

38-latek ukrywał się w jednej z komórek która znajdowała się niedaleko mieszkania, zamknął się w niej od środka.

Policja przesłuchała członków rodziny, sąsiadów i personel medyczny, były wielokrotne zgłoszenia na temat nadużywania alkoholu.

Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy, natomiast wobec matki dziecka został zastosowany dozór policyjny.

 

 

Poprzedni artykułDramatyczny wypadek. 5-miesięczne dziecko zakrztusiło się mlekiem
Następny artykułMakabryczny wypadek. Nie żyje 2,5-letnie dziecko. Zostało zmiażdżone