Reklama Toyota

Kradli paliwo na stacjach i tablice rejestracyjne. Myśleli, że będą nieuchwytni

Dorosłym grozi kara do 5 lat więzienia. W przypadku 15-latka, sprawa zostanie przekazana do Sądu Rodzinnego

Policjanci z drogówki w Szamotułach rozpoznali i zatrzymali 20-latka, sprawcę kradzieży tablic rejestracyjnych oraz paliwa ze stacji benzynowych. Kryminalni pracując nad sprawą ustalili dwie kolejne osoby. W sumie trzy osoby usłyszały zarzuty. Do zdarzeń dochodziło na terenie gmin Szamotuły, Duszniki i Kaźmierz. Za kradzież grożą im kary do 5 lat więzienia.

Policjanci z terenu powiatu szamotulskiego dostawali zgłoszenia dotyczące kradzieży paliwa ze stacji benzynowych. W przypadku kilku zdarzeń, do których doszło m.in. w Szamotułach oraz w Sękowie, policjanci znaleźli wspólny punkt. Sprawcy jeździli bmw. Ten sam pojazd za każdym razem miał jednak inne tablice rejestracyjne, które pochodziły z kradzieży.

Złodzieje tankowali paliwo za kwoty ok. 500 zł, więc początkowo sprawa trafiła do funkcjonariuszy z zespołu do spraw wykroczeń, którzy zebrali pierwsze materiały dowodowe. Nagrania z monitoringu zostały przekazane funkcjonariuszom podczas odpraw do służb.

Do ostatniej kradzieży doszło, 3 marca. Następnego dnia, policjanci szamotulskiej drogówki na terenie gminy Kaźmierz zauważyli zaparkowane bmw pasujący do tego, którym jeździli złodzieje.

Policjanci ustalili i wylegitymowali właściciela pojazdu. To 20-letni mieszkaniec gminy Kaźmierz. Mundurowi rozpoznali w nim nagranego na monitoringu jednego ze złodziei. Zabezpieczyli tablice rejestracyjne pochodzące z kradzieży, którymi posługiwał się 20-latek, a które wyrzucił bezpośrednio po kradzieży paliwa. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

Policjanci ustalili, że 20-latek mógł działać wspólnie i w porozumieniu z 15-letnim mieszkańcem gminy Oborniki oraz 24-letnim mieszkańcem gminy Tarnowo Podgórne.

W dniu, 5 marca, dzielnicowy wspólnie z policjantem z zespołu prewencji kryminalnej zatrzymali i przesłuchali 15-latka. W dniu, 8 marca, kryminalni zatrzymali i przesłuchali 24-letniego mieszkańca Tarnowa Podgórnego.

Każdy z nich usłyszał zarzut kradzieży. 20-latek oraz 15-latek kradli w okresie od stycznia do marca br., natomiast 24-latek w okresie od października 2020 r. do marca br. W sumie mężczyźni podejrzani są o kilkanaście kradzieży tablic rejestracyjnych oraz sześciu kradzieży paliwa.

Z ustaleń policjantów wynika, iż działali w różnych konfiguracjach osobowych. Policjanci analizują wcześniejsze podobne sprawy, żeby sprawdzić, czy mężczyźni nie mają na sumieniu więcej kradzieży. Ponieważ sprawcy działali w krótkich odstępach czasu oraz w podobny sposób, sprawa została zakwalifikowana jako przestępstwo. Łączne straty w przypadku czynów, o które podejrzany jest 20-latek wynosiły ponad 1300 zł, a w przypadku 24-latka  ponad 2 500 zł.

Dorosłym grozi kara do 5 lat więzienia. W przypadku 15-latka, sprawa zostanie przekazana do Sądu Rodzinnego, który zadecyduje o tym jakie środki zastosować wobec nieletniego.