Reklama Toyota

Szykował się do zamachu. Chciał spalić kolegę koktajlem Mołotowa

Dzięki zdecydowanym i szybkim działaniom policjanci najpewniej zapobiegli tragedii. Funkcjonariusze zatrzymali 44-latka, który przygotowywał się do zamachu na życie innego mężczyzny. Znaleźli przy nim „koktajle” z benzyną, miecz i nóż. Mężczyzna niedawno opuścił więzienne mury, gdzie odbywał wyrok za zabójstwo.

We wtorek (12.03.24 r.) późnym popołudniem, toruńscy policjanci ustalili, że 44-latek, aktualnie mieszkający w Toruniu, najprawdopodobniej planuje zamach na życie innego mężczyzny. Policjanci natychmiast przystąpili do działania. Powagi całej sytuacji dodawał fakt, że 44-latek pod koniec ubiegłego roku opuścił więzienne mury, po odbyciu wieloletniej kary pozbawienia wolności za zabójstwo.

Kryminalni ustalili, że podejrzewany przygotował łatwopalne mieszaniny płynów z benzyną oraz miecz przypominający samurajską broń i składany nóż, po czym wyposażony w te przedmioty udał się do Warszawy.

Dzięki nawiązaniu współpracy z Komendą Stołeczną Policji mężczyzna został sprawnie i szybko zatrzymany przez tamtejszych funkcjonariuszy tuż po dotarciu do stolicy. W trakcie przeszukania mundurowi znaleźli przy nim słoiki z łatwopalną cieczą, miecz i nóż.

Policjanci przewieźli zatrzymanego do Torunia, gdzie wczoraj (14.03.24 r.) od prokuratora usłyszał zarzut dotyczący przygotowań do popełnienia zabójstwa. Tego samego dnia sąd przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na 3 miesiące.

W związku z tym, że mężczyzna jest recydywistą grozi mu kara nawet 22 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Szczegółowe motywy jego działania i inne okoliczności tej sprawy będą przedmiotem prokuratorskiego śledztwa.

Poprzedni artykułOkropne. Bawił się na urodzinach i okradł solenizantkę
Następny artykułDuży pożar w Śmiłowie. Trwa akcja gaśnicza