Reklama samochody.pl

Opel uderzył w drzewo i dachował. Młoda kobieta ranna (ZDJĘCIA)

Samochód osobowy z dwójką młodych ludzi dachował na poboczu drogi Bodzewo-Siedlec. Wcześniej pojazd uderzył w drzewo. Kierowca prawdopodobnie próbował uniknąć zderzenia z sarną i stracił panowanie nad samochodem.

Do wypadku doszło około godz. 20 na prostym odcinku drogi Bodzewo-Siedlec. Kierujący samochodem marki opel astra poruszając się w kierunku Pępowa stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w drzewo, a następnie dachował. Wrak osobówki zatrzymał się dopiero w pobliskim polu. W środku była dójka młodych ludzi – rodzeństwo – 18-letni kierowca oraz jego 19-letnia siostra.

– Po dojeździe samochód był poza jezdnią. Kierowca wyszedł z pojazdu o własnych siłach, troszeczkę obolały, natomiast jego siostra była w pojeździe uskarżała się na bóle pleców. Podjęliśmy czynności polegające na wydobyciu jej z pojazdu, umieszczeniu na desce, zaopatrzeniu medycznym i czekaliśmy na przybycie ZRM. Dziewczyna była przytomna, kontaktowa – mówił Sebastian Kasperkowiak, dowódca KP PSP Gostyń.

Dokładne przyczyny i okoliczności wypadku bada policja. Według wstępnych informacji kierowca miał stracić panowanie nad pojazdem próbując ominąć przebiegająca przez drogę sarnę.

Gostyn24.pl