Od maszyny zapaliła się słoma. Pożar na pięciu hektarach

Ochotnicza Straż Pożarna w Dąbczu

Przez prawie cztery godziny strażacy gasili pożar na polu w Kaczkowie. Wybuchł po zatarciu łożyska w prasie. Spłonęło 1,5 ha pszenicy oraz 3,5 ścierniska i słoma.

Pożar wybuchł po godz. 14.00 w trakcie prac polowych. Ustalono wstępnie, że od zatarcia łożyska w prasie.
Wysoka temperatura i wiatr powodowały, że ogień szybko się rozprzestrzeniał.
Na miejsce zadysponowano JRG PSP z Leszna oraz sześć zastępów OSP: z Kaczkowa, Dąbcza, Rydzyny, Osiecznej, Pawłowic i Bojanowa.
Spaliło się 1,5 ha ścierniska z 17 balotami słomy, 2 ha ścierniska ze słomą niebalotowaną oraz 1,5 ha pszenicy. Straty oszacowano na 15 tys. złotych.
Akcja gaśnicza trwała prawie cztery godziny.
tekst: elka.pl