Reklama Toyota

Kompletnie pijana potrąciła matkę z dzieckiem. Kobieta walczy o życie, 3-letni synek jest bardzo ciężko ranny (FILM)

 

Sąd w Krasnymstawie aresztował 59-latkę, która w sobotę, 25 maja, po pijanemu potrąciła rowerzystkę jadącą z 3-letnim synkiem. Kobieta była kompletnie pijana, badanie alkomatem wykazało 2,5 promila. Potrącona rowerzystka walczy o życie. Ciężko ranny jest również 3-latek. 59-latce grozi kara do 12 lat więzienia.

W sobotę, po godzinie 10:00, policjanci z Krasnegostawu (woj. lubelskie) otrzymali zgłoszenie o potrąceniu rowerzystki. Na miejscu okazało się, że kierująca toyota rav 4 potrąciła 45-latkę jadącą rowerem z 3- letnim chłopcem. Obrażenia potrąconych osób są bardzo poważne. 45-latka walczy o życie w szpitalu. Ciężko ranny jest 3-letni synek kobiety.

Na miejscu szybko okazało się, że kierująca toyotą 59-latka jest kompletnie pijana. Podczas próby przebadania stała się agresywna i wulgarna wobec policjanta. Od kobiety pobrana została krew do badań.

Policjanci wstępnie ustalili przebieg zdarzenia. 59-latka kierując toyotą chwilę wcześniej na parkingu uszkodziła dwa samochody. Podczas ucieczki z ul. Kościuszki w Krasnymstawie doprowadziła do kolizji z kolejnym, zaparkowanym autem. W tym przypadku również nie zatrzymała się i uciekała z miejsca.

Po przejechaniu kilkuset metrów na tej samej ulicy potrąciła rowerzystkę przewożącą dziecko. Kierująca rowerem jechała w tym samym kierunku i nie mogła w żaden sposób uniknąć zdarzenia. Po potrąceniu rowerzystki kierująca toyotą przejechała jeszcze około 50 metrów gdzie zderzyła się kierującą renault, która zatrzymała auto widząc wypadek.

59-letnia sprawczyni wypadku i kilku kolizji wydmuchała 2,5 promila alkoholu. Po zatrzymaniu trafiła do policyjnego aresztu. Kobieta odpowie za spowodowanie wypadku drogowego po pijanemu, za znieważanie policjanta i kolizje. Grozi jej kara do 12 lat więzienia. Decyzją sądu została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące.

Poprzedni artykułRozesłali ponad milion smsów podszywając się pod dostawcę energii. Wpadli w hotelu
Następny artykułKoszmarny wypadek w pracy. Nie żyje kierowca porażony prądem. Czekał na załadunek